Czułem się, jakbym wszedł do wirtualnej biblioteki, w której każda książka jest doskonale skatalogowana i czeka na odkrycie. To miejsce jest przepełnione wiedzą, ale podaną w taki sposób, że wchłania się ją bez wysiłku.
Czułem się, jakbym wszedł do wirtualnej biblioteki, w której każda książka jest doskonale skatalogowana i czeka na odkrycie. To miejsce jest przepełnione wiedzą, ale podaną w taki sposób, że wchłania się ją bez wysiłku.
